Ulubione

Powrót polskiego CS’a na szczyt? Virtus.pro ogłasza nowy skład.

Jeszcze do niedawna legendarna już rosyjska organizacja Virtus.pro zawiesiła działalność na scenie CS:GO. Na 24 grudnia, fani CS’a czekali nie tylko ze względu na Wigilię i prezenty, ale przede wszystkim na ogłoszenie nowego składu Virtus.Pro. Nie obyło się bez niespodzianek. Sprawdź kogo zobaczymy w przyszłym roku w barwach VP.


Powrót polskiego CS’a na szczyt? Virtus.pro ogłasza nowy skład.

fot. Jak Howard x SuperNova


Ekipa Virtus.Pro to w większości znane nazwiska. Podstawę składu stanowią zawodnicy, którzy z tą organizacją są związaniu już od 2014 roku. Janusz „Snax” Pogorzelski, który do niedawna reprezentował barwy mousesports oraz Paweł „byali” Bieliński zostali ponownie zaciągnięci do pierwszego składu Virtus.Pro. Bieliński kilka dni temu dotarł do finału Polskiej Ligi Esportowej gdzie zmierzył się z obecnym składem AGO Esports, przegrywając ten pojedynek 0:2. Dotychczasowi koledzy z drużyny, po rozstaniu z Virtus.pro nie odnieśli większych sukcesów na scenie międzynarodowej, dlatego ich powrót do głównego składu nie zaskakuje. 


Zupełną nowością w szeregach Virtus.pro jest Mateusz „TOAO” Zawistowski. 22-latek wraz z byłą drużyną zapewnił sobie awans do prestiżowej ligi ESL Pro League, a także doskonale zaprezentował się podczas światowych finałów WESG 2017. Z upływem czasu, wyniki AGO uległy pogorszeniu, a Zawistowski został odsunięty od składu. Po długich negocjacjach Romana Dvoryankina – generalnego menadżera Virtus.Pro, z dotychczasowym pracodawcom Zawistowskiego przebiegły pomyślnie. O Jego przenosinach plotkowało się od dłuższego czasu, jednak dopiero kilka dni temu, świat obiegły oficjalne informacje. W nadchodzącym roku, były reprezentant AGO Esports przywdzieje koszulkę z niedźwiedziem na piersi. Po dwumiesięcznej przerwie, TOAO powraca jako lider Virtus.Pro.


Mateusz „TOAO” Zawistowski z pewnością nie będzie czuł się odosobniony w nowym składzie Virtus.Pro. Bez zmian pozostaje pozycja snajpera, którą zajmował dotychczas Michał „snatchie” Rudzki – były gracz AGO Esports, który przez wielu uważany jest za jednego z najlepszych graczy na polskiej scenie Counter Strike’a. W składzie pozostał również Michał „MICHU” Müller, który już za czasów „złotej piątki” zagwarantował sobie miejsce w Virtus.pro, dzięki bardzo dobrym występom w roli zawodnika rezerwowego.


Powrót polskiego CS’a na szczyt? Virtus.pro ogłasza nowy skład.

fot. Jak Howard x SuperNova


Wszystkie zmiany poczynione przez głównego menadżera VP, sprawiają że z organizacją żegnają się żywe legendy – Filip „NEO” Kubski oraz Jarosław „pashaBiceps” Jarząbkowski, a także Piotr „morelz” Taterka, który pełnił rolę zmiennika Bielińskiego. Dzięki pierwszej dwójce, cała Polska świętowała w 2014 triumf Virtus.Pro podczas ESL Major Series One Katowice 2014. Największym zaskoczeniem okazuje się być Jakub „kuben” Gurczyński – dotychczasowy trener Virtus.Pro, który decyzją obecnego składu nadal będzie głównym szkoleniowcem drużyny.


Powrót polskiego CS’a na szczyt? Virtus.pro ogłasza nowy skład.

fot. Jak Howard x SuperNova


Roman Dvoryankin – generalny menadżer Virtus.pro pisze:

"19 lutego 2017 wygrywaliśmy DreamHack Master Las Vegas, (…) Wówczas żaden z nas, nawet nie myślał że teraz będzie już tylko gorzej. Na IEM Katowice i podczas StarLaddera w Kijiowe nie wyszliśmy nawet z grupy. Lato 2017 wyglądało lepiej, dotarliśmy do finałowej czwórki Majora w Krakowie, jednak układ play-offów sprawił, że nie było powodów do zachwytu, a tytuł powinien trafić do Virtus.Pro (…). Po porażce 0:3 w grupach Majora w Bostonie rozstaliśmy się z TaZem. To był najtrudniejszy dzień w mojej esportowej karierze. Myśleliśmy, że wprowadzenie młodego gracza do składu jakim jest MICHU pozwoli na uzdrowienie zespołu. Jednak od momentu przegranych finałów w Budapeszcie i Szanghaju, atmosfera w zespole cały czas ulegała pogorszeniu.

(…) postanowiliśmy zbudować nowy skład wokół snatchiego. Połączenie snatchiego i Snaxa wydaje się być doskonałe. Potrzebowaliśmy również dowodzącego. Na Zawistowskiego wskazywało kilku graczy z najlepszych drużyn na świecie. (…) Wielu ludzi, za nasz kryzys obwiniało kubena, dlatego po dłuższym czasie również miałem wątpliwości. Jednakże ponosi On taką samą odpowiedzialność. (…) Nie należy winić tylko kubena, dlatego razem z nowym składem podjęliśmy decyzję o jego pozostaniu.

Kuben zdecydował się pozostać, mimo doskonałej oferty od innego zespołu, aby udowodnić, że polski CS nadal może być na wysokim poziomie. Niestety, rozstajemy się z żywą legendą, NEO. (…) Mam jednak nadzieję, że pokaże na co jeszcze go stać. Chcę podziękować mu za jego poświęcenie oraz za to co zrobił dla nas oraz fanów CS:GO na całym świecie. Informacje na temat Jarząbkowskiego zostaną udzielone w 2019 roku."

 

Powrót polskiego CS’a na szczyt? Virtus.pro ogłasza nowy skład.


Wraz z tą informacją, z ogromną przykrością musimy zamknąć ten piękny rozdział polskiego CS’a. Pozostaje nam uważnie obserwować poczynania nowego składu Virtus.Pro w 2019 roku. Życzymy Polakom ogromnych sukcesów!


Aktualny skład Virtus.pro:

  • Mateusz „TOAO” Zawistowski
  • Michał „snatchie” Rudzki
  • Michał „MICHU” Müller
  • Paweł „byali” Bieliński
  • Janusz „Snax” Pogorzelski
  • Jakub „kuben” Gurczyński - Trener


Polecane produkty